•  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Ciężko osiągnąć coś samemu. Wie to każdy kto próbował.

Żeby podróżować autami terenowymi po odludnych terenach potrzebna jest grupa osób na których można polegać. My mieliśmy ogromne szczęście, bo stworzyliśmy ją w gronie przyjaciół i znajomych. Wspólne cele i nieskończone pomysły połączyły nasze drogi, jak się okazało, na lata. Po kilku wyjazdach wpadliśmy na pomysł stworzenia wspólnej marki i tak powstał projekt drivenfar.com. Projekt, którego siłę stanowi grupa ludzi z olbrzymią pasją i ciekawością, gdzie najważniejszy jest szacunek wobec siebie i otaczającego nas świata. Nie cel, a sama podróż. Najlepiej daleka.

Podróżować tanio, daleko i nietuzinkowo.

Zobaczyć miejsca z dala od przewodnikowych „must see”. Pożerać kilometry, góry, pustynie, bagna, państwa, kolejne morza, kontynenty. Bez szczegółowego planu ale zawsze z jakimś pomysłem. Zawsze samochodem, który jest nasza kuchnią, salonem i sypialnią.

galeria mała 3 Były już quady i Łady, auta lepsze i gorsze, kupowane tylko na wyjazd i dopracowywane miesiącami. Dziś są ciężkie terenówki ale kto wie, może za rok będą ciężarówki. Pokorni losowi i przyrodzie, niezależnie od trudności i niewygód zamierzamy zwiedzić cały świat z uśmiechem i przymrużeniem oka.

Na poważnie, bo jednak nie jeździmy dookoła komina tylko raczej daleko, ale też bez zadęcia i przerostu formy nad treścią. Nasze samochody się psują, jemy głównie konserwy, śpimy w namiotach, a czasem nawet na ziemi przy ognisku. Kochamy naturę i mamy szansę z nią obcować na 100%. Latem i zimą.

Na co dzień pracujemy w różnych zawodach i jesteśmy zaangażowani w swoich branżach. Na wakacje rodzinne mamy raczej bardziej standardowe pomysły, chociaż wyjątkowo lubimy caravaning i można nas czasem spotkać na drodze z przyczepą campingową.

Większość naszych wspólnych planów dotyczących projektu drivenfar.com raczej da się pokazać na mapie. To niesamowite mieć tą świadomość, że w grupie, w zasadzie nie ma zbyt trudnych podróży. Bo nie ma. Pokazujemy sobie i Wam że można podróżować na własną rękę w najodleglejsze miejsca. Tam gdzie poniesie Was wyobraźnia.

Dzielimy się z Wami tymi doświadczeniami bo chcemy zarazić Was spełnianiem swoich marzeń podróżniczych oraz przede wszystkim pokazać jak dużo jest w zasięgu ręki. Ale też weźcie pod uwagę, że nie rzucamy całego życia dla podróży, nie możemy sobie pozwolić na wielomiesięczne wyprawy i na koniec…nie jesteśmy profesjonalnymi blogerami! Mamy swoje zawody, a podróżowanie to pasja, która daje nam siłę i z którą żyjemy od lat.

Byłoby niesprawiedliwym, gdyby nie wspomnieć tu naszych „drugich połówek”, które choć zawsze pełne obaw, jednak umożliwiają nam realizację naszej pasji. Dziewczyny ogarniają wszystko i są w domu, wtedy kiedy my jesteśmy daleko poza nim. Dzięki nim dorasta również kolejna generacja „DF-ów”.

Ktoś kiedyś powiedział:

„Wśród wszystkich wyzwań jakie przede mną staną, wiem z doświadczenia, że jednym z największych trudów podróży będzie tęsknota za moją niesamowitą żoną. Nigdy nie zapominam jakim jestem szczęściarzem, że żyję z kimś kto rozumie i wspiera moje pasje. Jeśli nie spotkałeś takiej osoby na swojej drodze, szczerze życzę Ci powodzenia w poszukiwaniach. Jeśli masz kogoś takiego przy sobie, wiesz dokładnie o czym mówię…”

I my wiemy dokładnie o czym mówił.

Dziękujemy Wam.